Migracja bez wstawania zza biurka
Na jednym z rysunków Marka Raczkowskiego naukowiec przedstawia drugiemu swój najnowszy wynalazek. "To jest nasz megainteligentny robot, który poleci na Marsa" - mówi. "Nigdzie nie polecę" - odpowiada robot. Dziś jeszcze nas to bawi, ale jak zareagujemy za kilka lat?
W ciągu najbliższych dekad rewolucja technologiczna wpłynie na obraz świata w stopniu większym, niż zmienił się on przez ostatnie dwa wieki. Globalizacja i postęp na nowo zdefiniują rynki pracy - lokalne i regionalne, lecz także oczekiwania dotyczące pracowników i ich umiejętności. Czy mający kwalifikacje i kompetencje pracownik zaadaptuje się do kosmicznego tempa robotyzacji, automatyzacji produkcji oraz nieuchronnej ekspansji sztucznej inteligencji? Jakie nowe zawody powstaną w najbliższym czasie i czy nie okaże się czasem, że łatwiej i taniej będzie powierzyć ich wykonywanie robotom niż ludziom? Jak wychowywać i edukować dzieci, wiedząc, że gdy dorosną, większość z nich będzie wykonywać zawód, jakiego dzisiaj jeszcze nie ma? Na pierwszy rzut oka pytania te mogą wydawać się zbyt śmiałe, absurdalne. Ale to tylko dlatego, że w Polsce ta dyskusja dopiero przed nami. Świat nie tylko już o tym mówi, świat zaczyna to już wdrażać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.