Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Przyjaciele są gotowi nas szantażować

15 września 2017
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Michał Szułdrzyński napisał kilka dni temu w "Rzeczpospolitej", że zaczyna zmieniać zdanie w sprawie reparacji wojennych - z powodu zachowań samych Niemiec "bierze go irytacja". Piotr Semka, który, niedoceniany, od wielu lat alarmuje polską opinię publiczną, że Niemcy są mistrzami uderzającej w Polskę polityki historycznej, zyskał sojusznika z centrum.

Artykuł, który ceniony niemiecki historyk Gregor Schöllgen opublikował na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung", przekona do też Semki najbardziej opornych - o ile zmierzą się z rzeczywistością. Schöllgen bezceremonialnie tłumaczy czytelnikom, że Polska naraża się (w domyśle całą Europę) na rewizję poglądu o nienaruszalności powojennych granic! "Kto porusza temat reparacji, ten podnosi też nieuchronnie temat polskiej granicy zachodniej; kto porusza temat polskiej granicy zachodniej, otwiera nieuchronnie temat polskiej granicy wschodniej, a to prowadzi do dyskusji o stosunku Polski do Ukrainy i Białorusi, ponieważ do tych dwóch państw należą od czasu rozwiązania Związku Radzieckiego dawne polskie obszary na wschód od Bugu".

W przeciwieństwie do Szułdrzyńskiego nie zmieniam zdania pod wpływem emocji. Jak uważałem nasze dobijanie się o odszkodowania od Niemiec za akcję "mocni w gębie", tak dalej uważam, że wszystko skończy się niepowodzeniem materialnym i kwaśnymi minami na lotnisku.

Niemcy są - i oby pozostali - naszym przyjacielem w Europie. Jednak niejeden dzisiejszy prostoduszny opozycjonista chętnie robi takie oto równanie - PiS wróg razy Niemcy przyjaciel równa się sztama z Berlinem, aby rząd PiS wywrócić... Artykuł w "FAZ" może otworzy mu oczy? W sztandarowym piśmie głównego nurtu niemieckiej opinii publicznej czytamy, że nasi przyjaciele gotowi są szantażować Polskę, kraj doświadczony kilkoma rozbiorami, możliwą "dyskusją" na temat trwałości naszych granic.

@RY1@i02/2017/179/i02.2017.179.00000320a.801.jpg@RY2@

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.