Soczi 2 na Krymie. Mała stabilizacja zalana betonem
Michaił Zygar, biograf Władimira Putina i jego otoczenia, w książce "Wsia kriemlowskaja rat" (Wszyscy ludzie Kremla) pisze, że rosyjski prezydent podczas negocjacji z Petrem Poroszenką miał mu doradzić, żeby zalał Zagłębie Donieckie pieniędzmi, a nie krwią. Tak jak on - Putin - zrobił to w Czeczenii. A wtedy Donbas go pokocha. Jakkolwiek jego słowa były cyniczne - za spust w tym konflikcie pociągnęła Moskwa i pieniądze z Kijowa specjalnie nic by nie dały - to oddają one podejście Kremla nie tylko do Czeczenii, ale i do Krymu. Półwysep ma poczuć dobrodziejstwo przynależności do Rosji i zapomnieć o swojej prawnomiędzynarodowej ukraińskości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.