Dziennik Gazeta Prawana logo

Demokracja terapeutyczna

1 lipca 2018

Jakkolwiek byśmy na nią sarkali, szukali w niej błędów i wypaczeń i obrzucali błotem, wciąż jest najlepszym systemem organizującym życie na naszym kontynencie. Liberalna demokracja po raz kolejny się obroniła, tym razem w Holandii. Wbrew pozorom to nie ostatnie takie zwycięstwo

Czy populista Geert Wilders, który kilka dni temu tuż przed przegranymi wyborami w Holandii w debacie telewizyjnej grzmiał, że jego kraj nie jest dla każdego, ale tylko dla Holendrów, w następnym kroku stwierdzi, że nie jest również dla wysokich albo niskich brunetów? A może nie jest dla kobiet w ciąży albo motocyklistów, ale tylko tych, którzy mają długie włosy i skórzane spodnie? A może okaże się nagle, że nie jest również dla muzyków jazzowych? Dlaczego? A dlaczego nie? Skoro w chorym umyśle tego podburzacza tłumów i wodzireja rasowej nienawiści Holandia nie jest dla nie-Holendrów, może również nie być dla nikogo.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.