Dziennik Gazeta Prawana logo

Droga od A do B wiedzie na manowce

21 lutego 2017

Uważam, że wyrażanie przez sędziego zdania pozwala na zaprzestanie gry w kotka i myszkę między sądem a stronami. Trzeba jednak wiedzieć, że jest tu też pewne zagrożenie: ludzie lubią się odwoływać do cudzej konsekwencji

Wyobraźmy sobie, że jakiś człowiek stoi na dachu wieżowca z zamiarem popełnienia samobójstwa. Przychodzi negocjator i mówi: "No wie pan, w sumie, jak się powiedziało »A«, to trzeba powiedzieć »B«". Nie znam się na prawie karnym, ale nawet laik mógłby założyć, że jeśli ten gość skoczy, to negocjator pójdzie siedzieć pod karnym paragrafem (151 k.k.).

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.