Kosmopolityzm kontra szowinizm
Patriota gospodarczy - czy też konsument aspirujący do miana świadomego i dojrzałego - staje dziś przed nie lada wyzwaniem. W dobie bezprecedensowej globalizacji gospodarczej, rosnących międzynarodowych współzależności, komplikacji tzw. łańcuchów wartości, stwierdzenie, który produkt jest polski, a który nie, coraz częściej graniczy z niemożliwością. O ile względnie łatwo można sprawdzić strukturę własnościową producenta, to co z pozostałymi czynnikami wpływu firmy na otoczenie gospodarcze i społeczne? Jak na przykład traktować polskiego przedsiębiorcę, który produkuje (a więc tworzy miejsca pracy) poza krajem, a podatki płaci na Cyprze, w relacji do jego zagranicznego konkurenta, który wprawdzie wyprowadza większość zysku za granicę, ale lojalnie wspiera budżet Rzeczypospolitej i nad Wisłą też zatrudnia ludzi?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.