Barbarzyńca w katedrze elit
Joe Rogan jest żywym symbolem upadku klasy eksperckiej i modelu tradycyjnych mediów. Skasowanie jego podcastu nie zmieni jednak mechanizmów działania platform cyfrowych ani nie przywróci dawnej pozycji opiniotwórczych elit
Jeśli ktoś dopiero niedawno usłyszał nazwisko „Joe Rogan” w mediach głównego nurtu, to może mieć w głowie obraz groźnego dla społeczeństwa fanatyka. Rasisty, transfoba, antyszczepionkowca. W dominującej dziś opowieści ten komik, prezenter i celebryta po pięćdziesiątce jest twarzą najgroźniejszego programu, jaki istnieje w anglojęzycznym świecie. I jako podejrzany o globalną dezinformację jest nie mniej szkodliwy niż kremlowska telewizja Russia Today czy wyrzucony z platform cyfrowych Donald Trump.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.