Pracowitość nie może być karana
Modyfikacje Polskiego Ładu są kolejną łatą na dziurawym systemie, który jest już tak skomplikowany, że nie da się go skutecznie zreformować
Czasami, żeby coś naprawić, trzeba zrobić nie jeden, lecz kilka kroków wstecz. Cały Polski Ład powinien jak najszybciej znaleźć się w koszu. Na tym jednak nie można poprzestać, bo dotychczasowy system też nie był ani prosty, ani przejrzysty i nie wspierał tak istotnej dla rozwoju kraju przedsiębiorczości. Nadmiernie obciążał bowiem tych, którzy byli pracowici.
Proponuję porzucić wreszcie doktrynę, że opodatkowanie PIT musi być progresywne, czyli kto więcej zarabia, temu procentowo więcej zabierzemy. Podobno praca jest najwyższym dobrem, ale obecnie ci, którzy więcej pracują, płacą za to karę w postaci wyższych podatków. Należy odejść od opodatkowania pracy i przestawić system na opodatkowanie konsumpcji. Bez wątpliwości - wszyscy konsumują. Progresja w tym wypadku będzie zachowana, bogatsi zużywają więcej i kupują dobra lepszej jakości, a co za tym idzie, zapłacą wyższe podatki. Najlepszym rozwiązaniem byłby tu podatek obrotowy od produkcji i świadczenia usług plus ewentualne opodatkowanie VAT po znacznym jego uproszczeniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.