Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Latający cyrk Joego Bidena

14 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

A merykanie zaczęli strzelać, ale sami nie wiedzą jeszcze do czego. Bo łatwiej wyliczyć, czego nie wiemy, niż co wiemy o trzech strąconych niezidentyfikowanych obiektach. Nie wiemy, kto jest ich właścicielem, nie wiemy, w jaki sposób działają, nie wiemy, jaki jest ich cel. Wiemy tyle, że latają Amerykanom wysoko nad głowami i niełatwo je wychwycić radarom. Mijają dni, ale postępu brak. Bo o niezidentyfikowanych obiektach, o których za wiele nie da się powiedzieć, prócz tego , że są, słyszeliśmy już z raportów Pentagonu.

Nowe jest strzelanie. Oficjalnie po raz pierwszy amerykańskie siły powietrzne dokonały strąceń nad Ameryką Północną. Być może zdecydowano się na to po krytyce (pomijam, czy słusznej), jaka spadła na Joego Bidena za pozwolenie na przelot chińskiego balonu szpiegowskiego nad całym kontynentem. Dałbym wiele, by zobaczyć proces prowadzący do wydania rozkazu o strąceniu obiektów. „Panie prezydencie, rekomendujemy zestrzelenie obiektu. Nie, nie wiemy, co to jest. Nie, nie wiemy, jakie będą dokładnie konsekwencje. Ale rekomendujemy strącenie” – tak musieli mówić w Białym Domu groźni generałowie. Niestety tego nie widziałem, podobnie jak nie słyszałem prezydenta, który po rozkazach właściwie zapadł się pod ziemię. To oburzające przy tak bezprecedensowej sytuacji, przy tak powszechnym poczuciu niepewności w kraju.

Komunikacyjny chaos w Waszyngtonie przeraża. Przy panującej w kraju atmosferze strachu, czy nawet paranoi, zupełnie nie rozumiem masowych przecieków do mediów z armii, których konsekwencją są clickbaitowe nagłówki. Nie uspokajają też sytuacji żołnierskie „nie wykluczamy niczego” najwyższych generałów, gdy padają pytania o kosmitów. Nie na miejscu są także żarciki rzeczniczki Białego Domu, że lubi film „E.T.”. Zadziwiające jest to, że głos rozsądku przychodzi stamtąd, skąd oczekiwać go można było najmniej. Republikańska kongresmenka Marjorie Taylor Greene apelowała o spokój i wstrzemięźliwość, zauważając, że ludzie są „przestraszeni” i „wierzą w szalone wpisy w internecie”. Przypomnijmy, Taylor Greene uwielbia teorie spiskowe, uważała np., że pożary w Kalifornii wywoływane są przez są kosmiczne lasery żydowskiego lobby.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.