Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebezpieczna zabawa rządu z L4

18 grudnia 2018

P roszę się nie dziwić, jak za rok–dwa w międzynarodowych rankingach, które pokazują stopień zaangażowania danego kraju w walkę z korupcją, Polska spadnie o kolejne miejsca. Będziemy mogli za taki stan rzeczy podziękować obecnie rządzącym. Zamiast być hamulcowym, okazali się katalizatorem akcji masowego wykorzystywania zwolnień lekarskich przez kolejne grupy protestujących pracowników. Dlaczego? Stwierdzenie typu: „Wierzę (…), że nikt po to zwolnienie nie sięgnął w sposób nieodpowiedzialny, że zostało ono wydane również w zgodzie z sumieniem i przysięgą lekarską, jaką składali lekarze. A że taka skala – no cóż, czasami tak bywa...” było już nawet nie cichym przyzwoleniem na sankcjonowanie fikcji. Powyższe słowa, których autorem był Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, to jasny sygnał wysłany do lekarzy – „my tych zwolnień kontrolować nie będziemy”. To także wiadomość skierowana do urzędów, które mają uprawnienia do tego, żeby sprawdzać lekarzy i legalność wystawionych przez nich zwolnień, że nie mają takich czynności nawet podejmować. A to samo w sobie jest przyzwoleniem do pełzających działań korupcyjnych.

Samych policjantów w szczycie akcji protestacyjnej na zwolnieniach lekarskich przebywało ponad 40 tys. Kilka miesięcy wcześniej od łóżek pacjentów odeszli niezadowoleni lekarze i pielęgniarki, domagając się wyższych zarobków i lepszych warunków pracy. Oni również tłumaczyli się „chorobą”. W ostatnich tygodniach dołączyli do nich pracownicy firm transportowych, a w tym tygodniu – nauczyciele. Można pomyśleć, że w Polsce panuje już nie tylko epidemia odry i grypy, ale zapewne depresji, bólu kręgosłupa i generalnie ogólnego przemęczenia. I nie chodzi o kwestionowanie prawa pracowników do wyrażania niezadowolenia. Mogą protestować, strajkować, wychodzić na ulice. Mogą stosować strajk włoski, angielski, głodowy, rotacyjny. Każdy, byle legalny. Ale strajk „chorobowy” to nowa forma, można powiedzieć polska specjalność. Wszyscy wiedzą, o co chodzi, puszczają oko, a państwo temu wszystkiemu nadaje glejt prawdy.

Pozostało 75% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.