Można mieć rację, ale nie mieć pojęcia, co z tą racją zrobić
Nie jest rzeczą nadzwyczajną, że niewielka grupa adwokatów zdecydowała się kandydować do SN . NRA swoją uchwałą pokazała jednak, że nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzić
W ubiegłą środę Naczelna Rada Adwokacka podjęła kolejne uchwały związane z wprowadzanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Właściwiej byłoby jednak powiedzieć, że nie są to zmiany dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, lecz wielka rewolucja kadrowa zmierzająca do niczym nieuzasadnionej obsady Sądu Najwyższego, tak jak wcześniej Trybunału Konstytucyjnego, nowymi sędziami. Do ich obiektywizmu i niezawisłości, niestety, można mieć wątpliwości. Uważam, że słuszne są więc głosy stanowczej krytyki wobec całej procedury usuwania dotychczasowych sędziów z pełnionych funkcji i powoływania w ich miejsce nowych. Liczne zastrzeżenia do konstytucyjności całej procedury i nieodgadnione dla mnie dążenie do konfliktu z instytucjami europejskimi poprzez uparte lekceważenie krytyki płynącej także z tamtej strony tylko wywołują większy smutek u obserwatora zachodzących właśnie zmian. To się nie może dobrze skończyć, a ucierpią na tym na końcu, choć najbardziej, obywatele szukający w sądzie sprawiedliwości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.