Nasze drogie państwo maksimum
Wkracza bez szumu. Rozpycha się i mości w każdej dziedzinie. Daje opiekę, wygodę, bezpieczeństwo. Ale kosztuje. Nas, obywateli
Państwo minimum nie podoba się sporej części społeczeństwa. Bo jest ściśle powiązane z "obrzydliwym" neoliberalizmem, "samolubnym" wolnym rynkiem, "wynaturzonym" kapitalizmem. Bo kojarzy się z niesprawiedliwym podziałem dóbr potransformacyjnych, wykluczaniem słabszych, utrwaleniem niewydolnych systemów. Bo stawia na operatywność jednostki, zapewniając jedynie ciepłą wodę w kranie. Zostało znielubione w wieku dziecięcym. Nie dostało szansy na zdrowe dorastanie. Stale krytykowane, bez walki ustępuje miejsca państwu maksimum. Ono zaś wkracza bez wielkiego szumu, ale konsekwentnie. Przebudowuje instytucje państwowe, czyniąc z nich sprawne maszynki wykonawcze, działające w sztucznym świetle niezależności, które jest włączane tylko wtedy, gdy trzeba wyciszyć spory i protesty. Redukuje dialog społeczny do przedstawiania komunikatów o woli suwerena przy wprowadzaniu kolejnych reform, nie przejmując się głosami sprzeciwu. Rozdaje gotówkę rodzicom w imię wzrostu demograficznego, zachęcając przy tym młode słabo wykształcone matki do opuszczania rynku pracy. Wysyła kobiety po 60. i mężczyzn po 65. roku życia na emerytury, choć w dzisiejszych czasach zazwyczaj to ludzie w sile wieku i do dezaktywności zawodowej jeszcze im daleko. Wdraża programy za życiem, wypłacając 4 tys. zł przy porodzie i pozostawiając rodziców samych z ich nieuleczalnie ciężko chorymi dziećmi. Zamierza budować tanie mieszkania, ale projektowane sposoby wykonania kwalifikują ideę do kategorii bardzo kiepskich żartów. Planuje inwestycje z rozmachem, modernizuje sprzęt wojskowy, centralizuje administrację, ogranicza samorządy, preferuje publiczne firmy, usztywnia relacje pracodawca - pracownik, wprowadza Konstytucję biznesu, ułatwiając w wielu obszarach prowadzenie działalności gospodarczej, ale nie likwidując ogromnej papierologii... Z założenia ma być wszędzie, na usługach każdego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.