Pusty konfesjonał Zuckerberga
We wtorek wieczorem siedziałam przed CNN, patrzyłam, jak Mark Zuckerberg zeznaje przed amerykańskim Kongresem i myślałam: to niemożliwe. Kiedy człowiek ogląda sobie na przykład rodzime gafy posła Suskiego w komisji śledczej, myśli niekiedy z zazdrością o Ameryce, o tym, że tam parlamentarzyści zwykle wiedzą, o czym mówią, potrafią stanąć na wysokości zadania, umieją jasno się wyrazić. A tu we wtorek niespodzianka: profesjonalizm amerykańskich prawodawców skończył się w momencie, gdy stanął przed nimi Zuckerberg.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.