Kolejnych negocjacji może nie być
Unijna skłonność do regularnego publikowania strategii i raportów dorobiła się swojego własnego określenia. To tzw. Zamki z Atramentu. Opasłe opracowania ku pokrzepieniu serc. Definicje sytuacji i prognozy, które najczęściej okazują się nieprawdziwe. Słuszne diagnozy, z których niewiele wynika i które przez samych eurokratów w momencie publikacji bywają dezawuowane. Jednym z takich dokumentów jest Europa 2020, która jest kontynuacją strategii lizbońskiej z lat 2000-2010. Dokładnie będzie można ją rozliczyć za dwa lata - na koniec obowiązującej perspektywy budżetowej. Już dziś można się jednak pokusić o ocenę tego, czy trafne były jej założenia i proponowane działania "ukierunkowane na inteligentny, zrównoważony, sprzyjający włączeniu społecznemu rozwój przy zwiększonej koordynacji na szczeblu unijnym i krajowym".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.