Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy w Sądzie Najwyższym rządzi prawo?

18 grudnia 2019

O statnie trzy tygodnie w Sądzie Najwyższym nie były łatwe. Zaczęło się od nieudanych prób interpretacji wyroku TSUE przez część prawniczej (i sądowej) doktryny. Potem przyszło orzeczenie Izby Pracy dotyczące uchylenia uchwały KRS i niespotykane wezwanie I prezesa SN do powstrzymania się sędziów Izby Dyscyplinarnej od orzekania, tak jakby prezes miała prawo decydować, kto może, a kto nie może wykonywać swoich ustawowych obowiązków. Nikt wcześniej nie słyszał o wezwaniach I prezesa SN jako źródłach prawa stanowionego w Polsce, ale w tych dziwnych prawniczo czasach trzeba przypomnieć, że ani I prezes nie jest ustawodawcą, ani nie jest dopuszczalne tworzenie źródeł prawa z ustnych motywów rozstrzygnięcia pojedynczej sprawy przez SN. Te, jak się wydaje, oczywiste dla każdego prawnika fakty wydają się całkowicie ignorowane w debacie na temat Sądu Najwyższego i jego Izby Dyscyplinarnej. Jak wygląda zatem stan prawny w kwestiach, które wzbudzają tyle gorączkowych komentarzy?

Otóż, najpierw, 19 listopada br. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał orzeczenie, w którym w żaden sposób nie zanegował istnienia czy też sposobu powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wskazał jedynie kryteria niezależności i niezawisłości jako konieczne do uznania sądu za spełniającego wymogi unijne. Następnie, 5 grudnia, skład orzekający w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego wydał orzeczenie, w którym uchylił uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie pewnego sędziego. Wokół tego orzeczenia narosło wiele mitów i nieporozumień, dlatego przypomnijmy, jak brzmi jego sentencja: „Sąd Najwyższy (…) w sprawie z odwołania (…) uchyla uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa z 27 lipca 2018 r. w przedmiocie dalszego zajmowania stanowiska sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego (…)”.

Pozostało 82% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.