Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Czy wojnę handlową można przegrać

5 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

J ednym ze zdarzeń bardzo uważnie obserwowanych przez ekonomistów i finansistów jest wojna handlowa między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Prezydent USA Donald Trump przekonuje, że jest ona „dobra i łatwa do wygrania”. Zapewne podobnie uważał prezydent Herbert Hoover w 1930 r., gdy godził się – tłumacząc to ochroną gospodarki przed skutkami dotkliwego załamania na giełdzie – na wejście w życie ustawy Smoota-Hawleya, która zwiększyła do rekordowych poziomów cła na 20 tys. importowanych towarów.

Liczne badania wskazują, że do pogłębienia Wielkiego Kryzysu przyczyniły się głównie: zła polityka pieniężna, problemy sektora finansowego i kartelizacja gospodarki. A co z wojną handlową?

W odpowiedzi na amerykańskie cła z 1930 r. inne kraje także wprowadziły ograniczenia – i w efekcie światowy handel skurczył się o 65 proc. Oczywiście bariery nie były jedyną przyczyną tego zjawiska, na to nałożyły się także malejące dochody głównych gospodarek świata. Ale w państwach rozwiniętych w latach 1929–1932 r. PKB zmniejszyło się o 16,7 proc., natomiast poziom handlu spadł o 23,5 proc. – to oznacza, że wojny handlowe pogłębiły obniżenie wymiany międzynarodowej. Szacunki różnią się co do skali, ale literatura wskazuje, że byly one odpowiedzialne za prawie połowę spadku handlu. Czyli miały ogromne znaczenie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.