Dziennik Gazeta Prawana logo

Znowu to samo

24 października 2019

N owa książka klasyka politologii to najlepszy dowód, że myślenie liberalne znalazło się w ślepej uliczce. Szczerze mówiąc, mam wrażenie ostrego déjà vu. Od dobrych kilku lat wydaje mi się, jakbym czytał ciągle jedną i tę samą książkę. Zmieniają się tylko autorzy. Nie chodzi o to, że oni źle piszą. Przeciwnie. Taki Francis Fukuyama dobrze wie, jak atrakcyjnie formułować swoje myśli. W końcu jest legendą współczesnej myśli politycznej. Status gwiazdy osiągnął rzecz jasna za sprawą swego głośnego eseju o końcu historii. Opublikowany na początku lat 90. tekst stał się hitem, o którym mówili wszyscy. Dla zaledwie 40-letniego wówczas Fukuyamy było to jak trafienie szóstki w totka. „Koniec historii” ustawił go na całe życie w roli zawodowego mędrca. I nie można nawet powiedzieć, że Amerykanin japońskiego pochodzenia nie udźwignął swojego sukcesu. Z dużą regularnością wrzucał do debaty nowe prace. Pisał (nawet ciekawie) o zaufaniu, ładzie politycznym, posthumanizmie czy trudach budowaniu państwa. Teraz zaś napisał o znaczeniu tożsamości.

Francis Fukuyama, „Tożsamość. Współczesna polityka tożsamościowa i walka o uznanie”, tłum. Jan Pyka, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2019

Pozostało 68% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.