10 grzechów głównych ostatniego trzydziestolecia
P rzy okazji świętowania rocznicy zapoczątkowanych w 1989 r. zmian dużo mówimy o naszych sukcesach. I słusznie. Z pewnością dobrze wykorzystaliśmy te 30 lat. Czy nie popełniliśmy błędów? Oczywiście, że tak. Warto im się przyjrzeć, bo choć poszło nam nieźle, to mogło lepiej.
Nie chcę dyskredytować naszych osiągnięć, zamierzam pokazać, że mogły one być większe. A co najważniejsze: wciąż takie być mogą. Problemem jest nie tyle popełnianie błędów, ile niewyciąganie z nich wniosków. I dlatego dziś, gdy nie do końca wiemy, w którą stronę pójść, warto je przeanalizować. Aby wytyczyć nowe ścieżki, a nie wracać do tego, co było złe.
1. Dyktat neoliberalizmu. Choć transformacja zapoczątkowała zmiany, to mam wątpliwości, czy jej autorzy byli w pełni świadomi tego, jakie może przynieść skutki. Dziś widać, że przyjęte założenia musiały doprowadzić do takich, a nie innych rezultatów – bo były one związane z tryumfującym w latach 80. oraz 90. XX w. neoliberalizmem. Efekt mógł być jeden: upodobnienie się polskiego kapitalizmu do jego amerykańskiej wersji. Przez to zawiera on w sobie bardzo silne cechy anglosaskiego myślenia o wolnym rynku jako doskonałym mechanizmie koordynowania ludzkich działań ekonomicznych (i wszelkich innych). W moim przekonaniu neoliberalizm jest doktryną błędną, zaś anglosaska wersja kapitalizmu jest najgorszą z możliwych – dlatego uważam, że musimy zwrócić się do modeli innych, ze skandynawskim i reńskim na czele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.