Sędzia też człowiek. Lubi być doceniony
Czym innym jest nagroda branżowa, przyznawana za prawniczy kunszt, a czym innym polityczne wyróżnienie za działanie na rzecz jednej opcji
Czy to, że sędziowie wykonują taki a nie inny zawód, powinno ich eliminować z nagradzania, honorowania, odznaczania? Niektórzy uważają, że właśnie tak, bo sędzia ma być skromny, niewidoczny, zabierać głos wyłącznie w formie orzeczeń i ich uzasadnień. To tradycyjne ujęcie jego roli wciąż u nas pokutuje. Ale jest i drugie, mnie bliskie. Sędzia jest obywatelem, jak my wszyscy, ma prawo do wolności słowa, zgromadzeń, stowarzyszania. Poza wyjątkami wynikającymi z zasad etyki zawodowej nie powinien być ograniczany w swoim życiu, w tym publicznym. Co więcej, sędziów namawia się do wyjścia poza mury sądu, do kontaktu z obywatelami, przybliżania spraw sądu i prawa, do działań edukacyjnych. A jeśli sędziowie wychodzą i stają się widoczni, to dlaczego ograniczać im możliwość uznania za tego typu zasługi? Jak wyrazić wdzięczność, podziw, uznanie? Jak wskazać tych najlepszych, by mogli być przykładami, za którymi pójdą inni?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.