Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Sędzia też człowiek. Lubi być doceniony

sędzia Julia Przyłębska, Człowiek Wolności 2017 roku tygodnika „Sieci”.
sędzia Julia Przyłębska, Człowiek Wolności 2017 roku tygodnika „Sieci”.
6 maja 2019
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Czym innym jest nagroda branżowa, przyznawana za prawniczy kunszt, a czym innym polityczne wyróżnienie za działanie na rzecz jednej opcji

Czy to, że sędziowie wykonują taki a nie inny zawód, powinno ich eliminować z nagradzania, honorowania, odznaczania? Niektórzy uważają, że właśnie tak, bo sędzia ma być skromny, niewidoczny, zabierać głos wyłącznie w formie orzeczeń i ich uzasadnień. To tradycyjne ujęcie jego roli wciąż u nas pokutuje. Ale jest i drugie, mnie bliskie. Sędzia jest obywatelem, jak my wszyscy, ma prawo do wolności słowa, zgromadzeń, stowarzyszania. Poza wyjątkami wynikającymi z zasad etyki zawodowej nie powinien być ograniczany w swoim życiu, w tym publicznym. Co więcej, sędziów namawia się do wyjścia poza mury sądu, do kontaktu z obywatelami, przybliżania spraw sądu i prawa, do działań edukacyjnych. A jeśli sędziowie wychodzą i stają się widoczni, to dlaczego ograniczać im możliwość uznania za tego typu zasługi? Jak wyrazić wdzięczność, podziw, uznanie? Jak wskazać tych najlepszych, by mogli być przykładami, za którymi pójdą inni?

Czy to oznacza, że sędzia może przyjąć każdą nagrodę, wyróżnienie, odznaczenie? Oczywiście nie. Czy istnieją w tej mierze jakieś jasne zasady, zwyczaje, praktyka? Także nie. A ponieważ wiele tego typu wydarzeń wzbudziło kontrowersje, wydaje mi się, że temat wymaga pogłębionej dyskusji, a także podjęcia działań. Najlepiej by było, gdyby udało się wypracować środowiskowe standardy, może także w formie nowelizacji zasad etyki sędziowskiej. Moim zdaniem to zadanie dla Krajowej Rady Sądownictwa, ale obecna tzw. neoKRS nie ma legitymacji do działania. Być może zatem refleksję powinny kontynuować środowiska sędziowskie czy stowarzyszenia. INPRIS jako prawniczy think tank do takiej dyskusji zaprasza (INPRIS zajmuje się badaniami sądów dzięki wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego, Program „Demokracja w działaniu”).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.