Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz wjazdu i pizza wędzona smogiem, czyli o krakowskiej lekcji pokory

12 marca 2019

L os bywa przewrotny i niesprawiedliwy.

Bo mimo namacalnych sukcesów, to właśnie Kraków – kolebka anty smogowej krucjaty – płaci dziś wysoką cenę za odważne przecieranie szlaków. Żeby było gorzej, rachunek wystawili mu ostatnio sami mieszkańcy. Ci sami, którzy są też jednymi z najbardziej świadomych problemu smogu w Polsce. Okazuje się jednak, że psychiczny dyskomfort z powodu współuczestnictwa w truciu siebie i sąsiadów to niewielka uciążliwość przy bolączkach takich jak zakaz parkowania przy ulubionej knajpie. Wbrew pozorom to nie kolejna tyrada ”światłego„ redaktora z Warszawy, który utyskuje na ignorancką postawę niewyedukowanych krakusów. Tym razem na cierpkie słowa bardziej zasługuje samo miasto. Ostatnie tygodnie przyniosły bowiem dwie zaskakujące zmiany na antysmogowym froncie, który przebiega przez dawną stolicę Polski.

Pozostało 99% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.