Emerytalne prawo, ale nie sprawiedliwość
R ząd pracuje właśnie nad ustawą o emeryturze plus, czyli tak naprawdę jednorazowych dodatkach dla emerytów i rencistów. To ma być jeden z wyborczych asów w talii Jarosława Kaczyńskiego, którą tasuje Mateusz Morawiecki. Rząd może dużo. Jak będzie chciał, może dać po tysiąc złotych rudym, blondynom albo łysym (sam byłbym za tą ostatnią wersją). Ale jest pytanie, po pierwsze, czy taki wydatek jest sensowny, po drugie, czy sprawiedliwy. Co do obu kwestii mam spore wątpliwości także w przypadku ustawy o emeryturze plus. To duży transfer, który trafi do emerytów i na pewno im się przyda, będą mogli wydać na siebie, dać wnukom. Pytanie, czy te pieniądze mogą być wydane inaczej, a raczej sensowniej.
Ale najpierw trochę o sprawiedliwości. Mają je otrzymać wszyscy, którzy dostają emerytury czy renty. Wszyscy, czyli zarówno ci, którzy otrzymują 5 tys. zł, 2 tys. zł czy emeryturę minimalną, jak i niższe świadczenia. Czyli także osoba, która otrzymuje np. 40 gr emerytury, dostanie 1100 zł specjalnego świadczenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.