Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejsze orzeczenia publikowane w DGP w sierpniu 2014 r.

26 czerwca 2018

PODATKI

Podatniczka dostała od rodziców pewną sumę pieniędzy. W ciągu 6 miesięcy zgłosiła to naczelnikowi US. Liczyła, że będzie zwolniona z daniny na podstawie art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768 ze zm). Naczelnik US wymierzył jednak podatek. Stwierdził, że podatniczka nie udokumentowała otrzymania darowizny, ponieważ nie okazała dowodu przekazania pieniędzy na jej rachunek bankowy: potwierdzenia przelewu ani przekazu pocztowego.

Przekazanie kwoty darowizny w obecności notariusza nie zastąpi przelewu ani przekazu pocztowego.

Wyrok WSA w Warszawie z 30 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 487/14, III SA/Wa 488/14

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 148 z 1 sierpnia 2014 r.

Spółka świadczyła usługi polegające na wydzierżawianiu automatów do gier zręcznościowych, a także we własnym zakresie udostępniała je grającym. Automaty wprowadziła do ewidencji środków trwałych i je amortyzowała. Spytała dyrektora izby skarbowej, czy może dokonywać odpisów amortyzacyjnych w czasie, gdy automaty zostaną zajęte przez organy celne.

Nie można amortyzować środków trwałych w czasie, gdy zabezpieczyli je celnicy.

Wyrok WSA w Warszawie z 8 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 278/14

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 148 z 1 sierpnia 2014 r.

Wyrok dotyczył osoby fizycznej - komandytariusza spółki komandytowej powstałej z przekształcenia spółki komandytowo-akcyjnej, w której był on akcjonariuszem. Na skutek likwidacji s.k. podatnik miał otrzymać udziały oraz akcje, które zostały sfinansowane z zysków SKA przed przekształceniem. W części byłyby to zyski już opodatkowane, a w części - środki wynikające z niewypłaconego, nieopodatkowanego zysku należnego akcjonariuszom. Dyrektor izby skarbowej uznał, że otrzymanie przez podatnika składników majątku spółki, na moment jej likwidacji, spowoduje powstanie przychodu.

Nie zapłaci podatku wspólnik, który otrzyma majątek na skutek zakończenia działalności przez spółkę komandytową powstałą z przekształcenia z innej spółki osobowej.

Wyrok WSA w Warszawie z 8 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 447/14

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 150 z 5 sierpnia 2014 r.

Spółka prowadziła działalność gospodarczą na terenie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zamierzała ponieść wydatki inwestycyjne, co pozwalałoby jej skorzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego, na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 34 ustawy o CIT. Spór z fiskusem dotyczył tego, jak rozumieć sformułowanie "wydatki (...) poniesione na terenie strefy", użyte w par. 6 rozporządzenia RM w sprawie pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom działającym na podstawie zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej na terenach specjalnych stref ekonomicznych (Dz.U. 2008 r. nr 232, poz. 1548 ze zm.).

Firma działająca na terenie specjalnej strefy ekonomicznej może starać się o zwolnienie z podatku już w momencie ujęcia kosztu w księgach rachunkowych.

Wyrok WSA w Warszawie z 7 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 2941/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 155 z 12 sierpnia 2014 r.

Polska spółka z międzynarodowej grupy kapitałowej podejmowała wiele inwestycji za granicą, m.in. w Japonii i Wielkiej Brytanii. Zamawiała u tamtejszych kontrahentów usługi doradcze i prawnicze. Były one wykonywane za granicą i tam też był wykorzystywany ich efekt (np. opinia prawna na temat zarejestrowania i ochrony prawnej znaku towarowego na rynku japońskim). Jedynym związkiem zagranicznych kontrahentów z Polską było otrzymywanie stąd wynagrodzenia za swoje usługi. Spółka miała wątpliwości, czy w takiej sytuacji musi potrącać podatek od pieniędzy wypłacanych zagranicznym wykonawcom tych usług.

Polska firma nie musi potrącać podatku u źródła, jeżeli efekt usługi świadczonej na jej rzecz przez zagranicznego kontrahenta będzie wykorzystany za granicą.

Wyrok WSA w Krakowie z 17 lipca 2014 r., sygn. akt I SA/Kr 865/14

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 156 z 13 sierpnia 2014 r.

PRAWO PRACY

Komendant stołeczny policji pominął przy ustalaniu wzrostu wynagrodzenia zasadniczego funkcjonariusza 3,5 roku, które ten przepracował na roli. Powołał się na ustawę o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54, poz. 310). Nakazuje ona uwzględniać czas przepracowany na roli w charakterze domownika. To pojęcie precyzuje art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2013 r., poz. 1403). Komendant wskazał, że policjant uczęszczał do szkoły. Czas przeznaczony na naukę to 6-9 godz. dziennie. Podejmował też pracę zarobkową, co sugeruje, że nie wiązał się emocjonalnie z gospodarstwem rodziców. Nie można więc mówić, że pracował tam stale.

Wspomaganie rodziców przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego zalicza się policjantowi do wysługi lat, od której zależy wysokość uposażenia.

Wyrok NSA z 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 975/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 156 z 13 sierpnia 2014 r.

Pracownik był zatrudniony w spółce na stanowisku montera spawacza. Jego przełożeni otrzymali informację o zasłabnięciu pracownika i interwencji pogotowia ratunkowego. Zakładowy zespół powypadkowy nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy. Stwierdzono, że przyczyną utraty przytomności było złe samopoczucie mężczyzny i brak jest przyczyny zewnętrznej, która spowodowałaby utratę przytomności.

Pracodawca musi uznać za wypadek przy pracy zdarzenie, w którym pracownik na skutek omdlenia doznał urazu głowy. Nie może argumentować, że było to spowodowane złym samopoczuciem podwładnego.

Wyrok SN z 27 maja 2014 r., sygn. akt I PK 275/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 152 z 7 sierpnia 2014 r.

Pracodawca w maju 2008 r. wypowiedział pracownikom warunki pracy i płacy. Wskazał, że w czerwcu 2008 r. ulegnie rozwiązaniu zakładowy układ zbiorowy pracy z upływem okresu, na jaki został on zawarty. Od 1 lipca 2008 r. mógłby zaprzestać stosowania wynikających z porozumienia warunków pracy i płacy bez żadnych dodatkowych formalności. Pracodawca wręczył zatrudnionym wypowiedzenia zmieniające. Jako podstawę prawną podał art. 24113 par. 2 k.p. Dwaj pracownicy nie przyjęli tej propozycji. Wskazywali, że nie przedstawiono im żadnego układu zbiorowego lub regulaminu wynagradzania, który określałby zasady pracy i płacy po 1 lipca 2008 r. Domagali się wypłaty odprawy z ZUZP w wysokości 75 tys. zł.

Firma, która masowo wypowiada warunki pracy i płacy pracownikom przy okazji wygaśnięcia zakładowego porozumienia, musi się liczyć z wypłatą odpraw. Tym bardziej, jeśli wiadomo, że wielu z zatrudnionych nie zgodzi się na nowe warunki.

Wyrok SN z 27 maja 2014 r., sygn. akt II PK 236/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 148 z 1 sierpnia 2014 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.