Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejsze orzeczenia publikowane w DGP w maju 2014 r.

26 czerwca 2018

Podatki

Sprawa dotyczyła spółki będącej właścicielem dwóch działek, na których jest położony ośrodek wypoczynkowy. W 2010 r. złożyła wniosek o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2009 i 2010. Była przekonana, że zapłaciła zbyt dużo, ponieważ znaczna część posiadanych przez nią nieruchomości nie była zajęta na prowadzenie działalności gospodarczej. Spółka uważała także, że część działek podlega opodatkowaniu całkiem innym podatkiem - rolnym lub leśnym. Burmistrz miasta wezwał ją do złożenia dodatkowych wyjaśnień w terminie siedmiu dni i zawiadomił o przedłużeniu postępowania. Po przedłożeniu przez spółkę deklaracji i dokumentów związanych z zabudową działki burmistrz wydał postanowienie o kolejnym przedłużeniu sprawy. Następnie wydał decyzję określającą kwotę zobowiązania. Mimo dwukrotnego awizowania nie została ona jednak odebrana przez pełnomocnika spółki. Potem burmistrz wydał jeszcze jedną decyzję - odmawiającą stwierdzenia nadpłaty.

Jeśli podatnik sam przyczynia się do przewlekłości postępowania, to nie może liczyć na to, że sąd obarczy winą za zwłokę organ podatkowy.

Wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 114/12

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 85 z 5 maja 2014 r.

Spółka po otrzymaniu od swoich kontrahentów zwrotu towaru wystawiała faktury korygujące. Zarówno zwrot towaru, jak i wystawienie korekt miały miejsce po złożeniu przez firmę zeznania rocznego. W związku z tym powstała wątpliwość, za który okres rozliczeniowy spółka powinna zmniejszyć przychód - czy za ten, w którym wystawiła fakturę korygującą, czy za okres wystawienia faktury pierwotnej. W tej drugiej sytuacji musiałaby zmienić roczne zeznanie podatkowe. Spółka była zdania, że powinna pomniejszyć przychód za okres wystawienia faktur korygujących.

Faktura dokumentująca obniżenie lub podwyższenie ceny powinna być wykazana w tym okresie rozliczeniowym, w którym powstał obowiązek podatkowy z tytułu sprzedaży towarów.

Wyrok NSA z 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 4/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 86 z 6 maja 2014 r.

Sprawa dotyczyła użytkownika wieczystego zabytkowej wytwórni alkoholi w Zielonej Górze. Rok po nabyciu prawa użytkowania zainteresowany złożył do prezydenta miasta informację, z której wynikało, że do rejestru zabytków są wpisane dwa budynki - administracyjny i dawnej fermentowni - i w związku z tym powinny one być zwolnione z podatku od nieruchomości.

Samo umieszczenie budynku w rejestrze zabytków to za mało, żeby jego właściciel był zwolniony z podatku od nieruchomości.

Wyrok NSA z 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 831/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 85 z 5 maja 2014 r.

Małżonkowie w latach 2005 i 2007 sprzedali kilka nieruchomości. W urzędzie skarbowym oświadczyli, że uzyskane dochody przeznaczą na własne cele mieszkaniowe. Na tej podstawie nie zapłacili podatku dochodowego. Zakwestionował to urząd w trakcie kontroli. Jego uwagę zwróciło to, że małżonkowie kupowali mieszkania do remontu, a potem, po ich ulepszeniu, wystawiali na sprzedaż. Urząd ustalił też, że ogłoszenia o sprzedaży były zamieszczane na stronie internetowej przedsiębiorstwa obrotu nieruchomościami, w której jeden z małżonków był wiceprezesem zarządu i współudziałowcem. W konsekwencji naczelnik urzędu wydał decyzje nakazujące małżonkom zapłacić podatek.

O tym, czy sprzedaż nieruchomości jest działalnością gospodarczą, nie decyduje liczba transakcji, ale całokształt okoliczności i czynności, które podejmował podatnik od zakupu do sprzedaży lokalu.

Wyroki NSA z 8 maja 2014 r., sygn. akt II FSK 1421/14, II FSK 1422/12, II FSK 1680/11, II FSK 1703/12

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 91 z 13 maja 2014 r.

Prawo pracy

Ubezpieczony w wieku 40 lat wystąpił do ZUS o przyznanie emerytury nauczycielskiej. Zakład po sprawdzeniu dokumentów uznał, że nie spełnia on warunków do jej otrzymania. Wymagane jest udowodnienie, że nauczyciel przez 20 lat był zatrudniony w szkolnictwie specjalnym. Dodatkowo osoba składająca wniosek o przyznanie świadczenia musi się zwolnić z pracy oraz posiadać świadectwa pracy potwierdzające zatrudnienie w co najmniej połowie pensum. Po zbadaniu dokumentów ZUS uznał jednak, że ubezpieczonemu brakuje dwóch lat do minimalnego stażu uprawniającego do wcześniejszej emerytury.

ZUS nie ma podstaw do ponownego ustalenia emerytury, jeśli zainteresowany nie przedstawi dokumentów lub okoliczności zmieniających jego sytuację. Dotyczy to także wcześniejszych świadczeń z tytułu pracy w szczególnych warunkach.

Wyrok SN z 15 maja 2014 r., sygn. akt III UK 150/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 94 z 16 maja 2014 r.

Kilka lat temu spółdzielnia inwalidów w Szczecinie zalegała z płaceniem danin na rzecz ZUS. Z tego powodu organ rentowy wydał decyzję nakazującą zapłacenie należności wraz z karnymi odsetkami. Okazało się, że spółdzielnia nie posiadała majątku wystarczającego, aby pokryć te zaległości. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał zatem, że w tej sytuacji składki z własnej kieszeni powinni zapłacić członkowie zarządu. Argumentem przemawiającym za obciążeniem ich taką płatnością było to, że osoby te nie zgłosiły w odpowiednim momencie wniosku o ogłoszenie upadłości spółdzielni - taki dokument został złożony do sądu dopiero przez wierzycieli.

Osoba zasiadająca w zarządzie spółdzielni nie zapłaci z własnej kieszeni składek na ubezpieczenie społeczne, nie dotyczą jej bowiem przepisy obowiązujące w spółkach kapitałowych.

Wyrok SN z 15 maja 2014 r., sygn. akt III UK 156/13

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 95 z 19 maja 2014 r.

Pracownik zajmował stanowisko ds. kluczowych klientów w firmie spożywczej. Uznał jednak, że od 2006 r. do 2008 r. był dyskryminowany przez pracodawcę, bo otrzymywał niższe wynagrodzenie niż jego koledzy zatrudnieni w firmie na takim samym stanowisku. Doszedł do takiego wniosku dopiero w chwili, gdy został zwolniony z pracy, a więc na początku 2008 r. W sierpniu 2010 r. pozwał firmę o wyrównanie wynagrodzenia. Pracodawca wniósł o odrzucenie pozwu, bo w jego ocenie sprawa na podstawie art. 291 kodeksu pracy uległa przedawnieniu. Zgodnie z tym przepisem roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Firma, która wypłaca podwładnemu zaniżone wynagrodzenie, powinna się liczyć z tym, że może się on domagać pensji nawet po 10 latach od ustania stosunku pracy. Okoliczności sprawy mogą jednak sprawić, że zastosowanie będzie miał trzyletni okres przedawnienia wynikający z kodeksu pracy.

Postanowienie SN z 20 maja 2014 r., sygn. akt I PZK 1/14

PISALIŚMY O TYM

DGP nr 97 z 21 maja 2014 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.