Umowa zawarta wcześniej z obejściem prawa nie stanie się ważna tylko dlatego, że z czasem zmieniono jej treść
Sąd Najwyższy o pracy nakładczej
Nieważna (z powodu zawarcia z obejściem prawa) umowa o pracę nakładczą nie może stać się ważna i stanowić tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym tylko dlatego, że strony tak ją zmieniły, że przyjęta ilość pracy zagwarantowała wykonawcy osiągnięcie połowy najniższego wynagrodzenia za pracę.
ZUS decyzją z 7 marca 2011 r. stwierdził, że ubezpieczony w okresie od 12 marca 2008 r. do 1 marca 2009 r. nie podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nakładczą. Sąd okręgowy oddalił odwołanie wnioskodawcy od tej decyzji. Ustalił on, że ubezpieczony rozpoczął od 1 kwietnia 1997 r. prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie ślusarstwa i opłacał z tego tytułu należne składki. Zmiana co do opłacania składek na ubezpieczenie społeczne nastąpiła, gdy w 2007 r. podpisał umowę o pracę nakładczą ze spółką z o.o. Z prowadzonej działalności opłacał od tego czasu tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Przedmiotem umowy było przygotowywanie pakietów reklamowych, które otrzymywał ze spółki. Praca polegała na segregowaniu, rozcięciu i dostarczeniu klientom materiałów. Na koniec każdego miesiąca odwołujący się sporządzał raport z wykonanej pracy i przesyłał go do firmy. Na jego podstawie wypłacano wynagrodzenie.
Do umowy o pracę nakładczą zawarto aneks i odwołujący się zaczął świadczyć pracę na rzecz drugiej firmy - spółki S.A. Materiały reklamowe rozdawał on wśród klientów firmy i znajomych, było to ok. 70 proc., a pozostałą część rozprowadzał wśród rodziny. Do rozwiązania umowy ze spółką S.A. doszło w 2009 r. Przygotowanie materiałów reklamowych zajmowało odwołującemu się ok. 8 godzin. Były one przysyłane odwołującemu pocztą. Zakres czynności określony był w umowie o pracę nakładczą. Spółka S.A. wydała także regulamin wykonywania pracy na podstawie umowy o pracę nakładczą. Wynagrodzenie płacono przelewem po uprzednim dostarczeniu raportu z wykonanych zadań. Płatnik składek z tytułu zawarcia tej umowy wykazał za wnioskodawcę podstawę wymiaru składek w wysokości: za wrzesień 2006 r. - 0,00 zł, za miesiące od października 2006 r. do kwietnia 2008 r. - 28,00 zł, od maja 2008 r. do stycznia 2009 r. i za marzec 2009 r. - 380,00 zł. Odwołujący się z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej za 2008 r. uzyskał dochód w wysokości 116 078,72 zł, a za 2009 r. - 85 606,76 zł.
Sąd pierwszej instancji uznał, że sporną kwestią w sprawie było to, czy zawarte między spółką S.A. a ubezpieczonym umowy o pracę nakładczą były ważne, pomimo iż strony nie realizowały postanowień umowy, a wynagrodzenie, jakie osiągał ubezpieczony, było niższe niż połowa płacy minimalnej za wyjątkiem okresu od maja 2008 r. do stycznia 2009 r. i za marzec 2009 r.
Zdaniem sądu okręgowego w chwili zawierania tej umowy strony miały świadomość, że umowa o pracę nakładczą nie będzie realizowana, akceptując ten stan rzeczy. Ubezpieczony jako osoba prowadząca działalność gospodarczą zawierając przedmiotową umowę, stał na stanowisku, iż jedynym jej celem będzie możliwość podlegania z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym, a nie osiąganie wynagrodzenia. Porównanie wysokości wykazywanej za ubezpieczonego podstawy wymiaru składek z najniższą podstawą wymiaru składek, jaką odwołujący się był obowiązany deklarować z prowadzonej działalności gospodarczej, wskazuje, iż celem umowy było tylko obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej poprzez złożenie pozornego oświadczenia woli w przedmiocie zawarcia umowy o pracę nakładczą. Sąd pierwszej instancji przyjął, że przedmiotowa umowa jest nieważna jako zawarta dla pozoru w rozumieniu art. 83 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 121, dalej: k.c.), a brak pozorności umowy (wobec jej wykonywania) nie wyklucza badania nieważności z uwagi na zmierzanie do obejścia prawa. Umowa o pracę nakładczą, której stroną był wnioskodawca, jako nieważna z mocy prawa nie była dla niego tytułem ubezpieczenia społecznego w okresie wskazanym w decyzji organu rentowego, niezależnie od tego czy powinna być zakwalifikowana jako czynność prawna pozorna (art. 83 par. 1 k.c.), czy też jako czynność prawna zawarta w celu obejścia prawa (art. 58 par. 1 k.c.).
Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję organu rentowego, stwierdzając, że ubezpieczony od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. podlegał ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nakładczą. Sąd drugiej instancji nie podzielił poglądu, że gwarantowane wynagrodzenie z wykonywania pracy nakładczej od 1 stycznia 2003 r. powinno wynosić co najmniej 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. W jego ocenie uwzględniając uregulowanie art. 25 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. nr 200, poz. 1679 z późn. zm.) z przymiotu skutecznej prawnie umowy korzysta taka umowa o pracę nakładczą, w której strony uzgodniły i realizowały rozmiar wykonywanej pracy nakładczej w ilości gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy najniższego wynagrodzenia za pracę. Jak podkreślił sąd drugiej instancji, zgodnie z umową ubezpieczonemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 3,50 zł brutto za komplet reklamowy. Przy czym strony początkowo określiły minimalną ilość pracy na 145 sztuk kompletów reklamowych, a dopiero od maja 2008 r. zmieniono ilość wykonywanej pracy z dotychczasowych 145 kompletów przesyłek reklamowych do 20 kompletów miesięcznie i podwyższono stawkę jednostkową wynagrodzenia z 3,50 zł za kolportowanie jednej przesyłki reklamowej do 19,00 zł za jeden komplet, co pozwalało na uzyskanie wynagrodzenia w wysokości 380,00 zł, to jest 50 proc. najniższego wynagrodzenia.
Ubezpieczony wywiązywał się z obowiązków zawartych w umowie, a na skompletowanie 20 sztuk kompletów poświęcał średnio około 2 godzin. Tym samym w ocenie sądu w okresie od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. oraz w marcu 2009 r. zrealizował rozmiar pracy nakładczej w wysokości połowy najniższego wynagrodzenia, osiągając przychód w kwocie 380,00 zł. Sąd uznał, że ubezpieczony jedynie od 1 maja 2008 r. do 31 stycznia 2009 r. oraz za marzec 2009 r. powinien zostać zgłoszony do ubezpieczeń społecznych z tytułu zawartej umowy o pracę nakładczą, ponieważ jedynie w tym okresie strony zrealizowały jej postanowienia zgodnie ze złożonym oświadczeniem woli i w zakresie istotnym z punktu widzenia podstawy objęcia ubezpieczeniem społecznym. To prowadziło do uzyskania przez wykonawcę wynagrodzenia w wysokości 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia określonego przez ministra pracy i polityki socjalnej na podstawie art. 774 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok sądu pierwszej instancji i poprzedzającą go decyzję organu rentowego. W uzasadnieniu wskazał, że sąd drugiej instancji ustalając dokonanie zmian w umowie o pracę nakładczą, przyjął, że doprowadziły one do powstania tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, mimo że jednocześnie ustalił, iż osiągnięcie połowy najniższego wynagrodzenia po tych zmianach wymagało od wykonawcy poświęcenia tylko 2 godzin miesięcznie. Sąd stosując prawo materialne, nie rozważył, czy tak zmieniona umowa ma istotnie charakter źródła stałego dochodu ani przyczyn dokonania zmian w kontekście jednocześnie ustalonego zamiaru obejścia prawa towarzyszącego stronom przy zawarciu umowy.
W ocenie SN sąd drugiej instancji bezpodstawnie przyjął za przesądzające o powstaniu tytułu ubezpieczenia samo uzyskiwanie połowy najniższego wynagrodzenia, co stało się możliwe dopiero po dokonaniu zmian w treści umowy. Z kolei w orzecznictwie SN wskazuje się, że umowa o pracę nakładczą stanowi tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym tylko wtedy, gdy zarówno w chwili jej zawarcia, jak i na każdym etapie jej realizacji zapewnia wykonawcy co najmniej 50 proc. minimalnego wynagrodzenia (wyrok z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 182/11, LEX nr 1212671). Nawet gdyby przyjąć, że po wejściu w życie ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, najniższe wynagrodzenie za pracę w odniesieniu do wykonawcy pracy nakładczej wyrażałoby się kwotą 760 zł (art. 25 tej ustawy), czyli elementem konstrukcyjnym umowy o pracę nakładczą byłoby zapewnienie i osiąganie wynagrodzenia w kwocie 380 zł miesięcznie, a nie połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę (jak przyjął SN w wyroku z 13 listopada 2012 r., sygn. akt I UK 222/12, nieopublikowany), to ustalenie osiągania tego pułapu w pewnym okresie obowiązywania umowy nie może być wystarczające dla stworzenia tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Trzeba bowiem podkreślić, że nieważna jako zawarta w celu obejścia ustawy (art. 58 par. 1 k.c.) umowa o pracę nakładczą nie może stać się ważna tylko dlatego, że strony tak ją zmieniły, że mniejsza ilość pracy zapewniała wykonawcy osiągnięcie połowy najniższego wynagrodzenia. Umowa zawarta w celu obejścia ustawy nie może zostać w ten sposób konwalidowana. Jest ona nieważna w całym okresie jej obowiązywania. W zakresie zamiaru towarzyszącego stronom, a powodującego nieważność umowy zmiana jej treści była pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia.
z 24 lipca 2013 r., sygn. akt I UK 45/13
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2014/035/i02.2014.035.03300040e.802.jpg@RY2@
Marcin Wilczyński asystent sędziego w Sądzie Najwyższym
W orzecznictwie SN wskazuje się, że tytułem podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym (art. 9 ust. 2 - przed dodaniem ust. 2b - w związku z art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.) może być tylko taka umowa o pracę nakładczą, w której strony przewidziały i realizowały konstrukcyjną cechę tego rodzaju zobowiązania dotyczącą rozmiaru pracy gwarantującego wykonawcy osiągnięcie co najmniej połowy najniższego wynagrodzenia za pracę (wyroki SN z 9 stycznia 2008 r., sygn. akt III UK 73/07, LEX nr 356045 i sygn. akt III UK 74/07, LEX nr 357637 oraz z 13 października 2010 r., sygn. akt II UK 105/10, LEX nr 687035). Wiąże się to z przyjęciem za tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym umowy o pracę nakładczą wówczas, gdy ma ona charakter zarobkowy dostarczający stałego źródła utrzymania. Przedmiotem ubezpieczeń społecznych jest bowiem ryzyko utraty lub ograniczenia zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami w związku z wiekiem lub niezdolnością do pracy (wyrok SN z 13 listopada 2012 r., sygn. akt I UK 222/12, niepublikowany). Z kolei w prezentowanym wyroku strony zawarły umowę, której wykonywanie ze względu na zbyt niskie wynagrodzenie nie stanowiło tytułu objęcia ubezpieczeniami społecznymi. Ilość pracy określona w zawartej z ubezpieczoną umowie o wykonywanie pracy nakładczej odpowiadała wynagrodzeniu miesięcznemu w kwocie 380 zł. Należało przyjąć, że nie został spełniony element konstrukcyjny umowy o pracę nakładczą, o którym mowa w par. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz.U. z 1976 r. nr 3, poz. 19) bez względu na to, czy zawarcie umowy miało na celu rzeczywistą realizację wynikających z niej zobowiązań, czy było skierowane wyłącznie na skorzystanie z możliwości wyboru tytułu ubezpieczenia społecznego związanego z opłacaniem zaniżonych składek (wyrok SN z 17 kwietnia 2009 r., sygn. akt I UK 314/08, OSNP 2010 nr 21-22, poz. 272). Z kolei w wyroku z 30 października 2013 r., sygn. akt I UK 132/13 SN, wskazał, że umowa o pracę nakładczą może być pozorna, jeśli była i miała być wykonywana w zakresie śladowym, a nie umówionym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu