Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Kapitalizm totalitarny

17 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

K o niec tego roku zasługuje na bardzo mocne książkowe uderzenie. „Wiek kapitalizmu inwigilacji” Shoshany Zuboff ze Szkoły Biznesu Uniwersytetu Harvarda to rzecz z ogromnymi szansami na to, by stać się klasykiem literatury ekonomicznej.

Nie jest to pierwsza publikacja krytykująca gigantów branży big tech. Jednak w przeciwieństwie do prac interwencyjnych, pokazujących, w jaki sposób Google czy Facebook przejmują (a właściwie już przejęli) kontrolę nad światem, od Zuboff dostajemy coś więcej. To ambitna próba usystematyzowania tego, jak potęga big tech przekłada się na fundamentalne problemy filozofii i polityki: a konkretnie na problem władzy oraz jej granic. Granic, które zostały bardzo mocno przesunięte.

Co to jest „kapitalizm inwigilacji”? Zuboff daje nam aż osiem definicji tego zjawiska. Od bardziej opisowych: „nowy porządek ekonomiczny, który uznaje ludzkie doświadczenie za darmowy surowiec do ukrytych handlowych praktyk wydobycia, prognozowania i sprzedaży”; aż po wyjaśnienia bardziej kąśliwe, jak np.: „pasożytnicza logika ekonomiczna, w której wytwarzanie towarów i usług jest podporządkowane nowej globalnej architekturze modyfikacji behawioralnych”. Albo też „niegodziwa mutacja kapitalizmu naznaczona koncentracją bogactwa, wiedzy i władzy”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.