Trema nie jest niczym złym
Rozmowa z dr Ma ł gorzat ą Chmurzy ń sk ą , psychologiem, muzykiem i muzykologiem, wieloletnim pracownikiem naukowym Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, wsp ó ł pracownikiem Narodowego Instytutu Muzyki i Ta ń ca, cz ł onkiem Zarz ą du G ł ó wnego Stowarzyszenia Polskich Artyst ó w Muzyk ó w
Muzycy są zdani na występy publiczne, nie wszystkim jednak granie przed dużym audytorium przychodzi z łatwością. Czy stres potrafi przekreślić występ nawet osób dobrze przygotowanych?
Zacznijmy od uporządkowania pojęć. Nie mówiłabym w tym przypadku o stresie. Stres jest pojęciem szerszym i dotyczy (przynajmniej potocznie) zjawisk negatywnych. Bardziej adekwatnym pojęciem jest trema. Czy trema może przeszkodzić w występie? Oczywiście może. Znam przypadki wykonawców, którzy z powodu paraliżującej i narastającej w miarę upływu lat tremy zrezygnowali z aktywności koncertowej, ograniczając się do nagrywania płyt. Trema towarzyszy artystom od zawsze i tak ma być. Jest nieodłączną częścią życia muzyka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.