Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Komunikuj, koordynuj, rozumiej

14 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z esp ó ł ” - to brzmi dumnie. Mo ż e nawet za bardzo, bo tak naprawd ę potrzeba bardzo niewiele, by powsta ł . Wystarcz ą dwie osoby, kt ó re ze sob ą wsp ó ł dzia ł aj ą , czyli musz ą (przynajmniej od czasu do czasu) na sobie polega ć . A tak ż e maj ą (przynajmniej cz ę ś ciowo) wsp ó lne poczucie celu.

Jesteście częścią takiego zespołu? Albo przynajmniej bywacie? Trudno nie bywać. W takim razie ta książka jest także dla was.

e3828832-6c80-4488-ab63-5c7adb18b4fd-u745c8-skuteczne-zespoly(c)(p)-37265564.jpg
Scott Tannenbaum, Eduardo Salas,

System amerykańskich badaczy Scotta Tannenbauma i Eduarda Salasa wyróżnia siedem kluczowych czynników. Jeśli się na nich skupić, to - ich zdaniem - można w prosty sposób zwiększyć skuteczność zespołu. Po kolei. Najpierw są możliwości. Chodzi o to, czy mamy właściwych ludzi prezentujących właściwą kombinację wiedzy, umiejętności i innych cech. Potem współdziałanie. Wiąże się ono bezpośrednio z przekonaniami i nastawieniem poszczególnych członków zespołu. Czy są one takie, jak chcą liderzy przedsięwzięcia? Po trzecie koordynacja. To istota pracy zespołowej, niezbędna by osiągnąć wysoką skuteczność. W koordynacji chodzi o konkretne (odpowiednie z punktu widzenia przywódców przedsięwzięcia) zachowania zespołowe. Gdy odhaczymy koordynację, przychodzi czas na komunikację. Czyli o dobry przepływ informacji w zespole. Jego brak albo nawet zwykłe szumy na łączach mogą zakończyć się katastrofą. Niekonieczną, bo przecież możliwą do uniknięcia, ale na tym elemencie wiele zespołów zwyczajnie się wykłada. Kolejną ważną cegiełką jest zrozumienie. To trochę coś innego niż komunikacja czy samo współdziałanie. W zrozumieniu chodzi o odpowiednie ustawienie ról, sytuacji i oczekiwań. To także tu można ponaprawiać i nadrobić deficyty dobrą atmosferą. Dalej idą warunki. Czyli całe środowisko organizacyjne, w jakim osadzony jest zespół. To też jest ważne. Choć przecież z pozoru wydaje się poza zespołem w ścisłym tego słowa znaczeniu. I wreszcie czynnik ostatni - coaching. W tym ujęciu dotyczy on przede wszystkim przywódców. To oni powinni się trenować (być trenowani), bo dobry lider pociągnie zespół, a zły może go do szczętu rozsadzić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.