Emocje i adrenalina, ale bez odlatywania w kosmos fantazji
Kryminału lepiej nie traktować jak źródła wiedzy na temat polskich procedur prawnych
– Gdybym chciał zliczyć osoby, które na spotkaniach autorskich lub w internecie mówiły, że zdecydowały się pójść na prawo po lekturze „Chyłki”, musielibyśmy na rozmowę poświęcić parę godzin – śmieje się Remigiusz Mróz, jeden z najpopularniejszych autorów kryminałów, a jednocześnie doktor nauk prawnych. – Wydaje mi się, że lektura kryminałów, szczególnie prawniczych, często staje się inspiracją do podjęcia takich studiów. W końcu ile jest osób, które od urodzenia wiedzą, co będą chciały robić? Zazwyczaj musi wystąpić jakiś impuls i często przychodzi on właśnie z popkultury – dodaje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.