Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Sztuka w stanie krytycznym

9 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Czy pandemia stworzyła nowego Shakespeare’a? Prędzej go zagłodziła. Internet i nowe technologie nie uratowały artystów i sztuki w czasie lockdownu

Eric Clapton w singlu „This Has Gotta Stop” śpiewa: „To się musi skończyć/ Dość tego/ Nie mogę tego znieść/ To zaszło za daleko/ Jeśli chcecie mej duszy/ Chodźcie tu i wyważcie drzwi”. To protest song przeciw lockdownom, które w artystów uderzyły z całą mocą. Mick Jagger w „Easy Sleazy”, w duecie z Dave’em Grohlem z Foo Fighters, także nie pozostawia wątpliwości, co sądzi na temat traktowania artystów w pandemii: „Nie ma już ulotek podróżnych, za to mamy wirtualne premiery (...) Trzeba okraść Piotra, by zapłacić Pawłowi”.

Skoro największe oraz najzamożniejsze legendy muzyki (majątek wokalisty The Rolling Stones wyceniany jest na 430 mln dol., Claptona na 450 mln dol.) mają dość, to co mają powiedzieć twórcy mniej rozpoznawalni – nie tylko muzycy, ale też aktorzy, pisarze, malarze i pozostali zatrudnieni w „branży kreatywnej”? Branży w ujęciu globalnym wartej ok. 10 proc. PKB i zatrudniającej ponad 30 mln osób.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.