Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Najpierw masa, potem ppoż.

Dr Kamila Salasińska i dr inż. Maciej Celiński z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwo- wego Instytutu Badawczego
Dr Kamila Salasińska i dr inż. Maciej Celiński z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwo- wego Instytutu Badawczego
9 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Miłośników odżywek białkowych z pewnością zaskoczy to, że obiekt ich kultu okazał się świetnym środkiem zapobiegającym paleniu się

Umówmy się – kolorowe opakowania odżywek, często ozdobione podobiznami mężczyzn prezentujących umięśnienie, nie kojarzą się z wiedzą. A niesłusznie. Lektura składu tych specyfików to gotowa ściągawka z lekcji o aminokwasach, cegiełkach, z których zbudowane są białka – a w konsekwencji także klockach budulcowych naszego ciała.

Składnikami suplementów diety zainteresowali się naukowcy z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego (CIOP-PIB) – ale jak sami zapewniają, nie było to związane z planem treningowym. Chodziło o to, aby sprawdzić, jak zachowują się one w kontakcie z ogniem. Aminokwasy w odżywkach mają formę bardzo drobnego proszku, a ponieważ pył jest wszędobylski, to stanowi potencjalne zagrożenie pożarowe i wybuchowe (bardzo groźny jest np. pył węglowy, drzewny, zbożowy). – Chcieliśmy zbadać, jak pyły aminokwasów zachowują się np. w kontakcie z płomieniem lub czy mają właściwości wybuchowe – tłumaczy dr inż. Maciej Celiński z instytutu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.