Mały Iron Man
Druk 3D i egzoszkielety połączyło przeznaczenie: celem jest poprawa sprawności dzieci z osłabionymi mięśniami
Zazwyczaj takimi pacjentami zajmują się placówki medyczne lub rehabilitacyjne. Zaś w Bydgoszczy trafiają na Wydział Mechatroniki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego (UKW). Za pomocą skanera 3D tworzy się tu cyfrowy obraz ich ciała, na podstawie którego drukarka 3D produkuje elementy egzoszkieletu. To nakładane na ciało urządzenie, które – choć przypomina zbroję lub pancerz – wspomaga wykonywanie ruchów.
Profesor Dariusz Mikołajewski z UKW zapewnia, że egzoszkielety – nawet w wersji pasywnej, bez źródła zasilania, działające tylko dzięki elementom sprężystym – powodują natychmiastowy efekt; tuż po założeniu użytkownik zyskuje dodatkowe możliwości ruchowe. – A mówimy o dzieciach, które często mają problemy z najprostszymi czynnościami, np. siedząc przy stole, nie zawsze są w stanie bawić się zabawkami, rysować, układać klocki czy lepić z plasteliny – tłumaczy naukowiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.