Z biegiem rzeki, czyli czas na spływ
Na większości wodnych szlaków nie trzeba wielkich umiejętności, wystarczy kapok i dobre chęci
Krutynia, Czarna Hańcza, Biebrza, Rospuda… Brda, Gwda, Drawa, pewnie Warta. Jest cały katalog rzek, które od lat słyną ze spływów. Ostatnia dekada przyniosła niezwykłą popularność kajakowych rozrywek. Spływać można podwarszawskimi rzeczkami Świdrem i Jeziorką, Czarną Nidą na Ponidziu, Wieprzem na Roztoczu, Nysą Kłodzką w Górach Bardzkich, Bobrem na Łużycach czy trudnym przełomem Wałszy na Warmi.
Sprzęt można zwodować na większości rzek: są wypożyczalnie, transport, gorzej z infrastrukturą na brzegach. Kto wybierze mniej oczywisty szlak, może liczyć tylko na własne zapasy. Ale na tym polega urok wyprawy w nieznane. Bo świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.