Zdobywamy Koronę Gór Polski
Cel: wejście na 28 szczytów od najniższej Łysicy (612 m n.p.m.) w Górach Świętokrzyskich, po tatrzańskie Rysy 2499 m n.p.m.
Zaliczanie szczytów do korony można potraktować jako wyzwanie sportowe: zaliczyć wszystkie w jak najkrótszym czasie – ustanowiony w biegłym roku rekord to 73 godziny i 23 minuty. Inni potraktują to kolekcjonerstwo jako pretekst do poznawania kolejnych pasm: z ich przyrodą, zabytkami, współczesnymi atrakcjami. Wtedy projekt musi być rozłożony na lata.
Można zacząć od wschodu i posuwać się ku zachodowi. Można zacząć od najniższej góry i piąć się do najwyższej, posiłkując się listą sformułowaną ćwierć wieku przez Klub Zdobywców KGP i opisaną w specjalnej książeczce. Można po swojemu kształtować tę listę, bo ta oficjalna nie jest wolna od wątpliwości. Dlaczego? Bo powstała dawno, bo są nowe pomiary, bo wybierano szczyty nie najwyższe, a takie, na które prowadzi szlak turystyczny. Bo wątpliwości budzi przyporządkowanie pasm, bo są grupy górskie pominięte w wykazie… Rozwikłanie zagadki korony gór może być więc doskonałą lekcją geografii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.