Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Oczekując nieoczekiwanego

Volvo S60 T8 Polestar
Volvo S60 T8 Polestar
18 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

D użą wadą mojego zawodu jest to, że ludzie uważają mnie za eksperta od motoryzacji. Zdają mi pytania i dopiero wtedy wychodzi na jaw moja całkowita nieznajomość tematu. Bo naprawdę nie mam bladego pojęcia, co może stukać w silniku po odpaleniu na mrozie. Być może to zawór, ale równie dobrze w nocy po prostu mógł tam sobie uwić gniazdo dzięcioł – nie mam bladego pojęcia. Kiedyś jakiś pan podszedł do mnie na parkingu i zapytał, co ma zrobić z przeszkadzającymi mu świszczącymi uszczelkami w drzwiach. Zasugerowałem bez namysłu, żeby zwiększył głośność radia. Ja tak robię i to działa, ale on był wyraźnie niepocieszony i na odchodne szepnął tylko coś w rodzaju, że jestem „d..a, a nie ekspert”.

Wiele osób czuje się rozczarowanych tym, że nie potrafię im doradzić w istotnych kwestiach. Ale spójrzcie na to w ten sposób – to trochę tak, jakbyście pytali aktorkę porno o to, jaki może być powód tego, że coś was piecze podczas siusiania. To, że zna się na penisach nie oznacza, że jest urologiem. Dokładnie tak samo jest ze mną – to, że znam się na samochodach, nie oznacza, że wiem, jak je naprawiać. Bo nie jestem mechanikiem.

Z zasady nie odpowiadam też na pytania w stylu „Jakie auto powinienem kupić?”. Bo jeżeli ktoś je zadaje, znaczy, że nie zna się na motoryzacji. Że potrzebuje czterech kółek do przemieszczania się z punktu A do B i gwarancji, że między nimi nie będzie musiał zahaczać o serwis. Dlatego koniec końców i tak trafi do salonu Toyoty. Nie muszę mu tego uświadamiać, bo sam szybko do tego dojdzie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.