Umrzeć jak człowiek
Pielęgniarka Janina Steczniewska „Inka” z córką i rannymi powstańcami w szpitalu kompanii „Koszta”. Sierpień 1944 r.BEW / fot. Hum Images/Alamy Stock Photo/BE&W
3 października 2025
3 października 2025
Ranni mieli odnajdywać w nich pomoc i bezpieczeństwo, ale pomimo ofiarnej postawy personelu szpitale w powstańczej Warszawie stały się scenami ludzkich dramatów
Skrót artykułu
Wieczorem 2 sierpnia 1944 r. do szpitala przy ul. Widok 7 przyniesiono młodego chłopaka. Dom, w którym przebywał, został zbombardowany i część się zawaliła. Schował się we wnęce, w której nie oberwał się strop i dzięki temu przeżył. Na imię miał Adam, mówili do niego Adaś. Nazwisko jakoś na K. Tyle zapamiętała Bronisława Magdalena Ochman, pielęgniarka.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.