Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W mocy gestów

Scena z filmu „Ostatni pojedynek”
Ridleya Scotta
Scena z filmu „Ostatni pojedynek”
Ridleya Scottafot. LMK Media/BE&W
31 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Rytuały porządkują życie – i człowieka, i społeczeństwa – nawet kiedy nie zdajemy sobie z tego sprawy

Skrót artykułu

Tuż obok paryskiego klasztoru stanowiącego serce założonego w XI w. benedyktyńskiego opactwa Saint-Martin wybudowano arenę turniejową. Pole o wymiarach 18 na 73 m ogrodzono drewnianymi kratownicami. Za nim ustawiono kolejny, niższy płot, za którym znajdował się pas ziemi, a jeszcze dalej – trybuny. To z nich wydarzenia mieli obserwować dostojnicy i możni.

Starcie, które dzisiaj uchodzi za ostatni sądowy pojedynek stoczony we Francji, wyznaczono na niedzielę, 29 grudnia 1386 r. Było konsekwencją procesu, który rycerz Jean de Carrouges wytoczył giermkowi Jacques’owi le Gris. Oskarżał go, że ten zgwałcił jego żonę Marguerite. Ponieważ kilkumiesięczne śledztwo, toczone również przed królem, nie dało żadnych wyników, podjęto decyzję o rozstrzygnięciu sprawy za pomocą specyficznego rytuału – „sądu bożego”. Polegał on na ustaleniu, co jest prawdą na drodze pojedynku na śmierć i życie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.