Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Matki i żony władcy świata

Aleksander Macedoński na kopii mozaiki z Narodowego Muzeum Archeologicznego w Neapolu
Aleksander Macedoński na kopii mozaiki z Narodowego Muzeum Archeologicznego w Neapolufot. Pictorial Press Ltd/Alamy Stock Photo/BE&W
27 czerwca 2025
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

„Mam tylko jednego syna i jest on władcą całej Persji” – miała powiedzieć Sisygambis, matka perskiego króla Dariusza III, tyle że nie o nim, lecz o Aleksandrze Macedońskim

Olimpias, matka Aleksandra Wielkiego i dumna regentka Epiru, nie była typem królowej stojącej potulnie w cieniu męża. Możliwe, że na jej pewność siebie wpływało żywione przez nią przekonanie, iż ojcem Aleksandra jest bóg Zeus. Burzliwy związek kobiety z królem Macedonii Filipem II był pełen konfliktów o realne wpływy i władzę, w których nastoletni Aleksander zazwyczaj brał stronę matki. Imponowała mu dumna postawa władczyni, która pomimo upokorzeń wynikających z ciągłych zdrad króla nie przestawała manifestować swojej niezależności i pozycji na dworze. Sprawa stanęła na ostrzu noża, gdy Filip ożenił się z Eurydyką, bratanicą macedońskiego wodza i drugiego człowieka w państwie Attalosa. Nowa żona, jako Macedonka z krwi i kości, doczekała się większej akceptacji na dworze niż Epirejka. Spekulowano więc, iż urodzony przez nią syn wyprzedzi Aleksandra w kolejce do tronu. Podczas wesela Filipa z Eurydyką doszło do awantury, która o mały włos nie zakończyła się rozlewem krwi. Pijany Attalos, wznosząc toasty za nową królową i narodziny „prawdziwych dziedziców tronu’’, został ugodzony w głowę pucharem z winem przez wzburzonego Aleksandra krzyczącego „A ja, psie, jestem bękartem?!”. W sukurs Attalosowi nadszedł Filip, który nakazał synowi przeprosić dostojnika. Gdy Aleksander odmówił, ojciec rzucił się na niego z mieczem. Silny stan upojenia alkoholowego nie pozwolił jednak władcy utrzymać się na nogach i mężczyzna runął na podłogę, co Aleksander skwitował cyniczną uwagą „On ma się z Wami przeprawić do Azji? Nie przeprawi się nawet do własnego łoża’’.

Aleksander tej samej nocy wyruszył z matką do Epiru, gdzie zamierzali prosić brata Olimpias o pomoc w odsunięciu Filipa od władzy. Nic jednak nie wskórali, gdyż okazało się, że przezorny Filip już wcześniej obiecał szwagrowi małżeństwo ze swoją córką Kleopatrą, siostrą Aleksandra. Aleksander zrozumiał, że jeśli chce mieć kontrolę nad wydarzeniami w Macedonii, musi powrócić do kraju i pojednać się z ojcem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.