Nawykowy rock
Byli na topie, a teraz próbują wrócić na rynek. Liczą, że fani jeszcze ich pamiętają i potrzebują. Supergrupy albo cover bandy
Po odejściu z Perfectu Grzegorza Markowskiego cztery lata temu słynny zespół ogłosił koniec działalności. Fani się zastanawiali, czy muzycy wytrwają w postanowieniu i nie wpiszą się za jakiś czas w trend powrotów. Przykłady: Ex Maanam, Old Breakout, Budka bez Cugowskiego w składzie, za to z całym korowodem wokalistów. Perfect miał stanowić chlubny wyjątek. Ale i on uległ pokusie eksperymentalnej reaktywacji.
Perfect szczęśliwie nie podzielił losu kapel, u których potrzeby zarobkowe wzięły górę nad ambicjami artystycznymi. Ocalał muzyczny trzon zespołu, wróciła ekipa techniczna, udało się też znaleźć profesjonalnego frontmana – Markowskiego zastąpił Łukasz Drapała, wcześniej w Chemii, który nie chciał być doklejonym do legendy wokalistą z castingu (zajął drugie miejsce w 13. edycji „The Voice of Poland”), aby ludzie nie przypisywali mu koniunkturalnych motywacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.