Archeolog z przypadku
Historia Kazimierza Michałowskiego to nie tylko opowieść o odkryciach licznych skarbów starożytności, lecz także pieśń pochwalna nauki jako takiej
Na wykopaliskach jako pierwszy pojawił się przedstawiciel argentyńskiego Kongresu Narodowego. Kierującemu pracami prof. Kazimierzowi Michałowskiemu życzył, aby odkrył złoto. Jeszcze tego samego dnia udało im się odnaleźć rozbite fajansowe naczynie, a w nim złote monety z VI i VII w., a także damską biżuterię.
Kilka dni później przyjechał w kolumnie białych cadillaców emir Kataru, który zapragnął obejrzeć w towarzystwie swojego dworu ruiny starożytnej Palmyry. W trakcie wizyty profesor opowiadał gościowi m.in. o tym, co udało się odsłonić polskim archeologom. Pokazał mu również szkatułkę wypełnioną znalezionymi niedawno złotem i kosztownościami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.