Czego pokolenie Z zazdrości Chinom
W mediach społecznościowych młodzi Amerykanie odkrywają, jak „żyć bardziej po chińsku”. „Pij gorącą wodę, zdejmuj buty przed drzwiami, unikaj surowych warzyw i owoców” – instruuje jeden z postów. Fascynacja ta mówi mniej o Chinach, a więcej o rosnącym rozczarowaniu Ameryką.
Ktoś, kto sięgnąłby dziś po smartfona amerykańskiego nastolatka, mógłby się poważnie zdziwić. Na TikToku i Instagramie krążą setki tysięcy postów i filmów, w których młodzi ludzie opowiadają o tym, jak „zostać Chińczykiem”. Nie chodzi oczywiście o zmianę obywatelstwa. Raczej o fascynację stylem życia Państwa Środka. Jak się stać „bardziej chińskim” w 2026 r.? „Pij gorącą wodę, zdejmuj buty przed drzwiami, unikaj surowych warzyw i owoców” – instruuje jeden z postów, wyliczając zasady codziennego funkcjonowania w Chinach. Memy podpowiadają receptę na szczęście: „rzuć pracę, zostaw partnera, zostań Chińczykiem”.
W innych materiałach Państwo Środka ukazywane jest jako futurystyczna utopia z nowoczesnymi wieżowcami megamiasta Chongqing, humanoidalnymi robotami i elektrycznymi samochodami przypominającymi bardziej statki kosmiczne niż auta. Kolejne zdradzają zamiłowanie do chińskiej medycyny i diety oraz podziw dla witalności seniorów ćwiczących w parkach tai-chi. Popularny trener personalny działający na Instagramie jako „loumystretchandgrowth” demonstruje ćwiczenia, jakie wykonują „chińskie babcie”, gdy czują przytłoczenie codziennością. – Nie musisz opowiadać o swoich problemach, po prostu się ruszaj. Oto dlaczego całe pokolenia pozostały silne bez terminologii terapeutycznej – kwituje. Influencerzy przekonują, że „bycie Chińczykiem” to kwestia nie tylko odpowiednich kilku nawyków, lecz także oparty na rytuałach styl życia, który skrywa obietnicę szczęścia i kontroli w pędzącym świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.