Naprawmy błędy Wazów. Czy jest możliwy blok Polski, Szwecji i Ukrainy dla bezpieczeństwa?
Szwecja, Polska i Ukraina mogą wspólnie wzmacniać zdrowe trendy w polityce zarówno amerykańskiej, jak i unijnej. To jednak wizja tyleż kusząca, ile arcytrudna do realizacji. Na przeszkodzie stoją m.in. wzajemne uprzedzenia.
Pogłębioną współpracę Polski ze Szwecją, a także z pozostałymi państwami nordyckimi, eksperci od dawna postulowali jako uzupełnienie lub bardziej racjonalną alternatywę dla integracji wyszehradzkiej. Niestety, politycy „wiedzieli lepiej” (a przynajmniej tak im się wydawało), zwłaszcza do czasu, gdy jawna agresja rosyjska przeciwko Ukrainie spowodowała otrzeźwienie – zresztą po obu stronach Bałtyku.
Wizyta szwedzkiej pary królewskiej w naszym kraju, z bezprecedensowo znacznym udziałem prominentnych przedstawicieli rządu i biznesu, bez wątpienia stanowi dobry i znaczący krok w kierunku budowy ściślejszych więzów obu państw i narodów. Tym bardziej że przyspieszają także analogiczne procesy w relacjach Polski z Finlandią, Norwegią i Danią, a równolegle wciąż postępuje strategiczna integracja nordycka. Nasi przyjaciele zza Bałtyku coraz mocniej angażują się też w kooperację z tzw. Bukareszteńską Dziewiątką (formatem wewnątrz NATO zrzeszającym państwa wschodniej flanki paktu północnoatlantyckiego), de facto rekompensując osłabiające B9 postawy takich państw jak Węgry czy Słowacja.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.