Wpływ triumfu Trumpa na amerykańską i europejską politykę
Uważni obserwatorzy amerykańskiego życia politycznego spodziewali się triumfu Donalda Trumpa już od jakiegoś czasu, i to pomimo swoich politycznych sympatii i antypatii. Ulf Poschardt, doświadczony redaktor „Die Welt”, zrozumiał, że kampania Harris nic nie da, kiedy sama kandydatka prężyła się na okładce „Vogue’a”, a jej przeciwnik serwował frytki wiwatującym zwolennikom w McDonaldzie. Ja zrozumiałem chyba po wywiadzie z Bretem Baierem dla Fox News, w którym przez bite pół godziny Harris nie udało się powiedzieć absolutnie nic konkretnego o sobie i swojej polityce. Sprawiała wręcz wrażenie osoby, która podchodzi do ważnego egzaminu z pustką w głowie, a mimo to jest święcie przekonana, że zaliczenie jej się z jakiegoś powodu należy.
Polityka ma coś ze sportu – i tu, i tu pieniądze się przydają, ale same nie wygrywają. Harris wydała na kampanię trzy razy więcej niż Trump, sromotnie z nim przegrała. 312 głosów elektorskich, w tym ze wszystkich stanów swingujących, w połączeniu z przejęciem przez republikanów Senatu i (najpewniej) utrzymaniem Izby Reprezentantów. Takiej sytuacji nie było od lat i aż takiego zwycięstwa mało kto się spodziewał.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.