Dziennik Gazeta Prawana logo

Obywatele drugiej kategorii, czyli społeczne odczucia w PRL i III RP

Dobrze zaopatrzony sklep za żółtymi firankami. Warszawa, ul. Krucza
Dobrze zaopatrzony sklep za żółtymi firankami. Warszawa, ul. KruczaNAC / fot. NAC
10 października 2024

W państwie będącym własnością partii ci, którzy do niej nie należą, muszą zapomnieć o karierze.

Każda zmiana władzy w III RP to zachłanne zagarnianie łupów przez zwycięzców. To stanowiska, dochody oraz inne profity możliwe do wzięcia z tego, co pozostaje pod kontrolą państwa. W obecnym rozdaniu to branie jest ogromne, bo z ograniczonego zasobu apetyty muszą zaspokoić aż trzy ugrupowania.

Jednak na dłuższą metę rządy aparatczyków sprawiają, iż nawet osoby na szczytach władzy zaczynają tęsknić za fachowcami. Tego stanu ducha doświadczano cyklicznie w PRL-u po kolejnych gospodarczych klęskach. Acz, żeby refleksja nadeszła, najpierw konieczna była katastrofa.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.