Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys zarządzania wodami w Polsce. Wody Polskie pod lupą

poziom wody w Odrze
Nowa Sól, 19.09.2024. Dynamiczna sytuacja powodziowa. Na zdjęciu z drona rzeka Odra w miejscowości Nowa Sól, 19 bm. Nowa Sól szykuje się na przejście fali kulminacyjnej. (mr) PAP/Lech MuszyńskiPAP / Lech Muszyński
19 września 2024

Ministrem infrastruktury jest historyk, w czym nie ma niczego złego, bo przecież wiadomo, kogo stara sentencja uznaje za nauczycielkę życia. Dariusz Klimczak przychodził do urzędu z jasnym przesłaniem: Wody Polskie są niepotrzebne. Cytuję (my, historycy, uwielbiamy cytaty) za portalsamorzadowy.pl: „Wody Polskie są molochem, który nie jest w stanie realizować postawionych przed nim zadań (...)”. Klimczak w grudniu objął urząd, a w styczniu powołał nową prezes (w tym miejscu trzeba koniecznie zaznaczyć, że nowa prezes jest profesjonalistką i nie jej mianowanie stanowi problem, tylko dziwna zmiana stosunku do podobno niepotrzebnej instytucji).

Na temat Wód Polskich zdążył się jeszcze wypowiedzieć m.in. prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, bardzo poważany w szeregach uśmiechniętej Polski. „Wody Polskie to organizacja, którą należy natychmiast rozwiązać. Coś niebywałego, co oni robili, nie zwracając uwagi na nic. Po prostu polityczna organizacja stworzona do tego, żeby doprowadzić do bankructwa, do niewypłacalności; no dobrze, powiem łagodniej: do utraty płynności naszych spółek wodociągowych. To trzeba zmienić, i to szybko” – stwierdził.

No i zmieniono, i to szybko. Oni, PiS-owcy znaczy, zostali sczyszczeni. Na to, aby utracić liczne stanowiska obejmowane z klucza partyjnego, zgody nie było. O tym, żeby likwidować źle (bo przez przeciwników) pomyślane instytucje z zasady zapomina się zaraz po wyborach. Panie prezydencie, ludzie są najważniejsi. Swoi.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.