Słoń, jaki jest, nie każdy widzi
Dobrze być publicystą. Można sobie wybrać fakty tak, by dowodziły tezy. Na przykład o tym, że plastik ratuje zagrożone gatunki. Choćby słonie.
Jak pisze Sebastian Stodolak, w XIX w. rocznie zabijano 15 tys. przedstawicieli tego gatunku właśnie po to, by z ich ciosów wykonać klawisze fortepianów. Można by odpowiedzieć, że popyt na fortepiany pewnie jednak od tamtych czasów spadł, a pianino od dawna nie jest obowiązkowym wyposażeniem solidnego, mieszczańskiego domu, ale pojawiły się inne – elektroniczne – instrumenty także wymagające klawiszy, więc możliwe, że zmiany się wzajemnie znoszą. Załóżmy, że tak właśnie jest. To oznaczałoby, że gdyby nie zastosowanie tworzyw sztucznych, to i w naszych czasach ginęłoby 15 tys. słoni rocznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.