Woś: Rozładowany silnik gospodarczy [KOMENTARZ]
Angielska motoryzacja ma długą historię, sięgającą ostatniej ćwiartki XIX stulecia, gdy powstały takie firmy jak Rover czy Rolls-Royce. W 1955 r. Wielka Brytania z produkcją aut na poziomie 1,2 mln rocznie była drugim na świecie – po USA – globalnym wytwórcą.
Ale ta historia jest także dziwna. W tym sensie, że pod koniec XX w. brytyjskie samochodziarstwo w zasadzie… wyginęło.
W 1994 r. wspomniany Rover – jako ostatnia duża firma – został sprzedany kapitałowi zagranicznemu. Konkretnie Bawarczykom od BMW. Następnie Niemcy sprzedali markę Land Rover Fordowi, który z kolei odsprzedał ją hinduskiemu koncernowi Tata. W jego portfelu Rover spotkał się z innym starym wiarusem wyspiarskiego samochodziarstwa – Jaguarem. Tak to się wszystko plotło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.