Estefanía Molina: Istnieją trzy Hiszpanie: prawicowa, lewicowa i ta partii nacjonalistycznych, a obecnie niepodległościowych [WYWIAD]
Podział na „czerwonych” i „niebieskich” istnieje od czasów wojny domowej, do tego trzeba dodać nacjonalizm w obu odcieniach. Ale podobnie było już wcześniej - mówi Estefanía Molina, hiszpańska politolożka.
Krzysztof Katkowski: Na zdjęciu w tle pani profilu na portalu X widnieje Pomnik Powstania Warszawskiego. Skąd zainteresowanie tym elementem polskiej historii?
Estefanía Molina: Zeszłego lata pojechałam do Polski: do Krakowa, do Auschwitz i Warszawy. Odwiedziłam też Muzeum Katyńskie... Uważam, że Powstanie Warszawskie było w pewnym sensie sprzeciwem wobec wszelkim totalitaryzmom – przeciwko nazistom, oczywiście, ale także przeciwko Związkowi Radzieckiemu, którego wojska były po drugiej stronie Wisły i nie pomagały Polakom. Powstańcy byli gotowi się przeciwstawić dwóm totalitaryzmom, z których jeden czasami jest przedstawiany jako ten „dobry”, czyli ZSRR. Teraz widzimy wojnę w Ukrainie... Nie wszyscy rozumieją podobieństwa. Także w Hiszpanii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.