Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Antyaborcyjna polityka Węgier. Wzór, ale wybiórczy

Viktor Orban
<p>Viktor Orban</p>Shutterstock
4 grudnia 2021

Antyaborcyjna polityka Węgier polega raczej na zachętach do rodzenia niż zakazach przerywania ciąży. I nie wynika ze światopoglądu, tylko z chęci zwiększenia dzietności.

Już cztery lata temu koalicja Fidesz-KDNP chwaliła się tym, że na szeroko rozumianą politykę rodzinną przeznaczy w 2018 r. 5 proc. PKB. Działo się to na sześć miesięcy przed wyborami do Zgromadzenia Krajowego. Teraz – ponownie na około pół roku przed wyborami – minister rodziny Katalin Novák zapowiedziała, że w 2022 r. na politykę rodzinną zostanie wydanych 6,2 proc. PKB – łącznie 3,5 bln forintów (równowartość prawie 45 mld zł). Część tych pieniędzy służy programom mającym zmniejszyć liczbę aborcji. A że problem przerwania ciąży stał się ważny, może świadczyć przykład reklamy wiodącego producenta prezerwatyw sprzed trzech lat. Komunikowała ona, że aborcja nie jest metodą planowania rodziny (identyczny wizualnie spot można było obejrzeć także w Polsce, jednak z zupełnie innym tekstem).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.