Nie jesteśmy w „Dniu Świra”. Adresaci Polskiego Ładu cieszą się, że będą mieli w życiu lepiej [WYWIAD]
Wcale nie życzymy naszemu sąsiadowi wszystkiego najgorszego. Jeśli jest gościem, którego status nam się podoba, to chcielibyśmy być tacy jak on - tłumaczy Marcin Duma, socjolog, prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych.
Skala pogardy liberalnego elektoratu wobec klasy ludowej znowu wzrosła – tak przynajmniej wynika z prowadzonych przez pana badań. Co to znaczy?
Liberalni wyborcy wywodzący się z klasy średniej wrócili do ostrej retoryki skierowanej przeciwko tym, którzy stoją w strukturze społecznej niżej. Nastroje te się wzmocniły, tzn. klasa średnia, zwłaszcza jej liberalna część, bez skrępowania wypowiada się z pogardą o klasie niższej lub – jak mówią niektórzy – ludowej albo pracującej. W trzeciej fali pandemii te nastroje na moment ucichły, a teraz wybuchły z nową siłą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.