Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Woś: Ulgi, ach te ulgi [OPINIA]

Rafał Woś
<p>Rafał Woś</p>Wojtek Górski
18 czerwca 2021

Wydatki państwa są zazwyczaj drobiazgowo oglądane i analizowane. Dlaczego tyle? Komu? A może jednak mniej? – stale zastanawia się opinia publiczna. Ale jak długo by tych spraw nie roztrząsała, to zawsze znajdą się tacy, co zakrzykną „marnotrawstwo!”. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że jest inny wydatek państwa, który budzi znacznie mniejsze emocje. Mało tego, bardzo często nawet wrogowie „rozdawnictwa” wręcz mu przyklaskują. Dlaczego ulgi i zwolnienia są łatwiejsze do zaakceptowania?

Takie pytania zadają w najnowszej pracy ekonomiści Agustin Redonda (Council on Economic Policies) oraz Christian von Haldenwang (Deutsche Institut für Entwicklungspolitik). Proponują, by zebrać razem wszystkie, jak to ujmują, utracone przez budżet podatkowe wpływy: zachęty podatkowe dla firm, odliczenia dla rodzin i niektórych zawodów czy preferencyjne stawki podatkowe dla niektórych towarów czy usług. Aby oszacować wielkość tej straty, ekonomiści stworzyli bazę danych o nazwie Global Tax Expenditures Database (Baza danych wydatków podatkowych). Zgodnie z zebranymi danymi (również historycznymi) udało się oszacować, że ta podatkowa luka utrzymuje się na świecie od lat na stabilnym poziomie 4‒5 proc. PKB. Co w przeliczeniu na wpływy podatkowe kraju przekłada się na (mniej więcej) jedną trzecią. Ta luka największa jest w Rosji (prawie 15 proc. utraconego PKB), Holandii i Finlandii (ok. 12 proc.). W Wielkiej Brytanii wynosi ok. 7,5 proc., a w Ameryce ok. 7 proc. Dla Polski autorzy zestawienia wyliczyli ok. 5 proc. utraconego PKB.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.